szymekg | menel | mutek | marek ogien | dubiel | aqqua | stary | karpinski | kopaniecki | jezier | vimo | snowtown | 360mag | snowtiva | dominik |

Smutny koniec


Link 10.01.2015 :: 16:58 Komentuj (0)
Z przykrością stwierdzam ze blog umarł śmiercią naturalna... jeśli nadal chcesz śledzić moje wyprawy, zajawki czy pooglądać najnowsze foty zapraszam na nowy blog BLOG Michal Cypcer Photography |

 photo nastaryblog_zps96afaf08.jpg


Lonely New Zealand. ostatni wpis


Link 11.08.2014 :: 19:14 Komentuj (1)
Wrzucam ostatnie foty z cyklu o nowej zelandii. Ci ktorzy byli na opowiesciach wiedza co przezyłem, ci ktorych zabraklo maja pecha:P

Winnica Blenheim
 photo 019_zps9052a12a.jpg

Mt Taranaki (wygasły wulkan)
 photo 018_zpsb50e1d3f.jpg
 photo 017_zpsaa8b5ec6.jpg

New Plymouth i surfing
 photo 016_zps8ec17ad3.jpg

Chelsea i jej bus o zachodzie
 photo 015_zps5ad95955.jpg

Rotorua i bugoczace wody/bagna
 photo 014_zps3cde2642.jpg

 photo 013_zps8aa57574.jpg

Daleka północ północnej wyspy
 photo 012_zps3a6b251f.jpg
 photo 011_zps5fe9eb22.jpg
 photo 010_zps04b7ee20.jpg




Góra Żar, Zawody downhill 2014


Link 28.07.2014 :: 20:21 Komentuj (0)
Takkie lekkie oderwanie od Nowej Zelandii. Postaram sie uaktualnic ten blog żeby troche odżył:)

 photo zar01_zpsaa846542.jpg

 photo zar02_zpse1da9abb.jpg

New Zealand, Szuflandia


Link 19.05.2014 :: 18:54 Komentuj (1)
w dalszym Ciagu Queenstown

 photo 007_zpsef1aced3.jpg

wyprawa na Black Peak w Wanaka i niezapomniana noc w hut

 photo 006_zpsc9500c9e.jpg

MT Cook i noc nad chmurami

 photo 008_zps5b63a0da.jpg

 photo 005_zps03a0ae6d.jpg

Fox Glacier

 photo 009_zpsb418423c.jpg

gdzies wieczorem w NZ

 photo 004_zps9bc5641c.jpg




Lonely New Zealand


Link 03.04.2014 :: 22:28 Komentuj (4)
Zapraszam wszystkich na pokaz zdjęć, opowieści i piwko :)

 photo plakat_new_zealand_zps3674a26d.jpg

Nowa Zelandia, Szuflandia- czyli moja podróż


Link 07.03.2014 :: 12:41 Komentuj (3)
Moje ostatnie wpisy nie byly chronologiczne i byly bardzo dawno. Od tamtego czsu wiele się pozmieniało. Tak wiec zaczynam od poczatku, a zacznę od mojej winiarni gdzie spedzilem miesiące. Po Cromwell przyszedł czas pożegnań i ruszyłem w samotną podróż dookola NZ

Cromwell, Burn Cottage Vineyard
 photo 001_zpsccd72bb1.jpg

Ostatni raz w Queenstown
 photo 003_zps6bbb6783.jpg

 photo 002_zps9823e328.jpg

Ostatni raz Wanaka
 photo 005_zpse8dc74af.jpg

 photo 004_zps68c6269a.jpg



New Zealand, Zajawka...


Link 02.02.2014 :: 02:47 Komentuj (2)
Wrzucam zajawkę na zajawie bo sie jaram opór:) nie mam pytan co chlopaki tu wyrabiają. Na wiecej musicie poczekac a obiecuje ze wrzuce pare szokerów;) Jakby ktos pytał o miejsce docelowe wyprawy: nieznane, obecna lokalizacja: nieznana :)



New Zealand, gdzieś pod ziemią,... Caveman


Link 17.01.2014 :: 04:19 Komentuj (0)


New Zealand, Kaikoura, latarnia morska, gwiazdy


Link 07.01.2014 :: 23:08 Komentuj (3)
Kopo to dla Ciebie:*

Image Hosted by ImageShack.us


New Zealand, Cromwell, Oto most...


Link 06.12.2013 :: 04:18 Komentuj (3)
Oto most... codziennie przejeżdza tedy moze 100samochodow... architektura - nijaka. ALE... ale zebralo sie kilku glopkow ktorzy postanowili skoczyc z owego mostu... zjechalo sie ok 20 os a zeby skoczyc ok 7 chlopa bo reszta wymiekla jak weszla na most. Przeskoczylismy barierke... smiechy chichy okrzyki. stałem tam z mysla ze most liczy ok 11m. jednak bylem w bledzie bo most mierzy 14m. Patrzylem w dol a moje nogi robily sie miekkie... jednak usmniech nie schodził z twarzy. czekalismy na spoznialskiego smialka... w koncu dobiegl i stalismy tuz nad krawedzia... poł stopy juz w powietrzu a pol na moscie... skaczemy na 3! one... smiechy, two... cisza... nic nie slyszalem oprocz przyspieszonego bicia sertca i spowolnionego oddechy... three... swiat sie zatrzymal... katem oka widzialem skaczacytch ludzi... nie minela sekunda jak wyskoczylem za nimi i... i nic nie czulem... bylem niczym spadajacy Ikar... nie czylem strachu, czasu, swiata, ciala, po prostu nic. lot trrwał nie cała sekunde i plusk do wody... ciemnosc. NIe oddychasz, nic nie widzisz adrenalina uderza do glowy, nie wiesz w jakim kiedunku plyniesz, czy do gory czy w dol? I pierwszy oddech po wynurzeniu-niczym rodzace sie dziecko cieszysz sie ze oddychasz!!! i ze zyjesz i czujesz ze zyjesz! foty zrobione dzien po skoku... no i czapka mikolaja wiec wszystkiego naj na te swieta poniewaz to moj ostatni wpis w tytm roku:)

Image Hosted by ImageShack.us


Image Hosted by ImageShack.us


New Zealand, nołana cana cros a dnaga riva :)


Link 20.11.2013 :: 06:13 Komentuj (1)
No i ja też nie dałem rady przejść niebezpiecznej rzeki... nie dalem rady ja w czerwonych bokserkach i szanowny pan dokto,r ktorego imienia nie pamietam a widnieje na pomniku ku pamieci nieszczesliwego wypadku w tej wlasnie rzece;0 gdybym sie uparl to moze bez aparatu bym przekroczyl ta rzeke ale ze aparat to nie bede ryzykowal... udalem się zatem na inny szlak Rob Roy glacier
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

a po drodze spotkalem wiecej łowiec i krow niz ludzi
zdjecie pt Brudasek
Image Hosted by ImageShack.us

i moj usmiech w krowiej wersji
Image Hosted by ImageShack.us

a to juz Alexandra
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us





New Zealand, Fiorland, Milford sound, Invecagrialli, itp


Link 09.11.2013 :: 06:54 Komentuj (3)
na poczatek pojechalismy do milford sounds. najbardziej popularne miejsce w NZ. jednak pogoda nam nie dopisala w koncu 300 dni w roku sa deszczowe w tym rejonie. nie zmienia to fakru ze droga do milford byla niesamowita. bylem tak wysoko w gorach ze na poboczu drogi lezalo pol metra sniegu a z nieba spadaly biale platki. wszedzie dookola ogromne gory i wodospady. spedzilem tam godzine moze, bo mi sie nie podobalo. zla pogoda brak zdejc... nocowalismy nad jeziorem a nastepnego dnia gdy pogoda sie poprawila poszlismy na krotki track nad Marian Lake. bardzo urokliwe miejsce. nastepnego dnia wrocilismy do Te Anau. rowniez padalo. czekalismy do nastepnego ranka i poszlismy w gory. droga przez las deczowy pozniej skaly i snieg. przed szczytem byla jaskinia do ktorej weszlismy ale bylo zbyt slisko i mokro by zejsc nizej. pozniej zdobylismy szczyt gdzie nie prowadzi zaden szlak. 11h pieszo z 1 przerwa. hardcore... myslalem ze umre. i na szczycie wiatr i padajacy snieg. nastepnego dnia jechalismy na samo poludnie wyspy do Invecagrialli. po drodze z przypadku trafilismy do jaskini. 1 badz 2 km wglab ziem i niesamowite! nigdy nie bylem w jaskini na wlasne ryzyko. przejscia byly tak waskie ze musialem zostawic aparat w aucie bo by sie nie zmiescil. pozniej trafilismy nad ocean widzialem pingwiny i skamieniale drzewa z ery dinozaurow. pingwin robil furore! nastepnego dnia znowu eksplorowalem jaskinie ale tuz nad oceanem. akurat trafilismy na pore przyplywu wiec brodzilem prawie ze po pas w wodzie... ale zajawke mialem straszna! jak sie robilo niezbyt ciekawie to ucieklem z tamtąd:) pozniej przejazd przez wybrzeze wielka dziora w ziemi gleboka na 55m i powrot do q. po drodze kupilem nowe buty bo moje trekingowe sie rozpadly po eksploracji jaskin:P

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


New Zealand, Autostopowicz


Link 08.11.2013 :: 07:11 Komentuj (3)
Człowiek wstaje rano, odpala fure zeby zlowic jakas rybke na sniadanie, az tu nagle autostopowicz potrzebuje mojej pomocy. Bez wachania sie zatrzymalem. Okazalo sie ze ma do pokonania ok 80km. Chwila zawachania i sie zgodzilem na przejazdzkę ponad 80km. Gdy go odstawilem w pożadane miejsce sam udalem sie na przejazdzkę bezdrożami NZ. A po drodze widzielm to:

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


a za pare dni wrzuce mojego tygodniowego tripa przed rozpoczeciem pracy:)

New Zealand, Blue Lake, Moeraki, Dunedin


Link 27.10.2013 :: 08:07 Komentuj (2)
Początkowy plan wycieczki zakładał podroż do Saint Bathans 150km w jedna str, gdzie znajduje się Blue Lake. Małe niepozorne jeziorko otoczone bialymi skalami. W dawnych czasach było tam duuużo złota, a dzis jest tam duuuzo złomu ktory zostawili poszukiwacze. Rury, dziwne maszyny ktore nie wiem do czego służą. Z tamtej epoki pozostał również hotel Vulcano który robi za atrakcje turystyczna i spelunkę dla lokalesów. Nasz plan zakladał że spędzimy tam noc, jednak aura na to nie pozwolila. Wiatr był tak silny ze przypominał tornado... Podrywal kórz i wode w powietrze... dobrze że nie porwało mojego mobilhouse:P
Szybka narada z Ayako i jedziemy dalej do... Moeraki gdzie znajduja sie Boulders. Idealne skalne kule/piłki. Było ich zaledwie kilkanaście sztuk, lecz warto zobaczyc cos takiego. Poźniej kolejna trasa bezdrożami do Dunedin. Wielkie miasto w ktorym od razu poczułem się źle. Za dużo aut, ludzi a za wszytkie atrakcje trzeba placić. Planowana wyciecka 300km w dwie strony zakonczyla się po 2 dniach i 900km :)

Blue Lake
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


Moeraki
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


Dunedin
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


Bonus z drogi
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us




New Zealand, Nadrabiamy zaleglosci


Link 17.10.2013 :: 10:03 Komentuj (4)
Lecmy zatem od pocztaku... doslownie lecmy. Zeby sie wydostac z Big Bay musialem leciec samolotem ok 30 min. strasznie trzeslo i od razu mi sie zrobilo nie dobrze. Jednak widoki z tego lotu byly niesamowite. Lecialem na wysokosci osniezonych szczytow. tak nisko jeszcze nie lecialem. Pilotami bylo starsze malzenstwo ale ufalem im ze calo wroce do Arrowtown. A moje miejsce bylo gdzies z tylu razem z zaladunkiem whitebaits i pustymi karnistrami na paliwo. To na tyle 1 czesci opowiesci.

2 czesc to powrot do cywilizacji. Przybylem do Queenstown gdzie spotkalem sie z moja Japonska kolezanka. W jej domu poznalem kolejnego podroznika Tobbiego. Nastepnego dnia w 3 wyruszylismy do Glenorchy na szlak do Greenstown. samochodem pokonalismy 3 rzeki pozniej pieszo przez pastwiska, lasy dotarlismy nad jezioro i spowrotem do samochodu. Krotka ale atrakcyjna droga.

3 czesc to misja Wanaka gdzie czekaly na mnie moje rzeczy ktore zapomnialem u Breloka. Krotka rozmowa z przeurocza wlascicielka motelu ktora byla polka;) Pozniej lunch nad jeziorem i oczekiwania zachodu slonca

4 czesc wg mnie najbardziej hardcorowa. sobota/niedziela wybralem sie w samotna wyprawe do glenorchy ale tym razem inny szlak. Poczatkowo byl to las deszczowy a w lesie deszczowym pada deszcz. nad lasem deszczowym unosza sie skaliste gory w ktorych pada deszcz, deszcz ze sniegiem oraz snieg. w dodatku wszystko w tym samym czasie. nocowalem w schronisku na wys 1000m. noc strasznie zimna. spalem w kortce i spiworze a nadal marzlem. nastepnego dnia strasznie lalo ale nie zniechecilo mnie to do wyprawy na osniezone szczyty. droga wiodla waskim szlakim tuz nad urwiskiem a w dole bylo widoczne jezioro. wszedzie wokol bylo juz bialo a szlakiem plynela rzeka. krotki odpoczynek schronisko na 1255m. pozniej ruszylem zdobyc Conical Hill 1500 m okolo. droga dosc niebezpieczna oblodzona i osniezona, gdzie nie gdzie byly male lawiny sniezne. w oddali widzialem 2 ludzi wspinajacych sie na ten sam szczyt. czesi z pragi ktorych dogonilem przed szczytem nazwali mnie zywa legenda... razem zdobylismy szczyt i powrot do samochodu. po drodze myslalem ze umre i odmroze sobie stopy. lodowata woda i snieg w moich butach. nie czulem stop. kilkukrotnie wykrecalem wode z skarpet ale szczyt zdobylem i to sie liczy!

czesc 1
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


czesc 2
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


czesc 3
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


czesc 4
Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us

Image Hosted by ImageShack.us


maly-foto.ownlog.com skateboard, snowboard, lifestyle, podróże, travel, widoki, landscape, downhill, portret, autostop, usa, europa, świat, fotografia, foto, photo, photography, światło, ludzie rośliny, zwierzeta
Achiwum:
2013 12 | 11 | 10 | 9 |


szymekg | menel | mutek | marek ogien | dubiel | aqqua | herman | 7.ownlog | kopaniecki | jezier | flip | freestyle | snowtown | 360mag | dominik |
[Księga gości]
Prawa autorskie zastrzeżone. Wszelkie przetwarzanie i wykorzystywanie danych podlaga karze grzywnej lub pozbawienia wolności do lat 3. kontakt gg: 3828155
Licznik wizyt na stronę
michalcypcer.com |